
Automatyzacja i robotyzacja procesów – RPA a inteligentny workflow
Dwa pojęcia, które często pojawiają się obok siebie, to RPA i workflow. Automatyzacja i robotyzacja procesów (RPA) polega na naśladowaniu działań człowieka w interfejsach systemów – bot wykonuje kliknięcia, kopiuje dane i wypełnia formularze. Sprawdza się to w środowiskach, gdzie nie ma możliwości bezpośredniej integracji systemów.
Inteligentny workflow działa inaczej – definiuje proces od środka, określając kolejność kroków, przypisując zadania do osób lub ról, pilnując terminów i eskalując opóźnienia. W połączeniu z AI staje się czymś więcej niż harmonogramem zadań – potrafi klasyfikować dokumenty, podejmować decyzje warunkowe i uruchamiać kolejne procesy bez ingerencji użytkownika.
Navigator buduje workflow w notacji BPMN, co pozwala wizualnie zaprojektować każdy proces i modyfikować go bez programowania. Zmiany wprowadza kierownik działu, nie programista. To właśnie model no-code sprawia, że cyfryzacja procesów w firmie nie wymaga wielomiesięcznych projektów IT.
Optymalizacja procesów w poszczególnych działach
Automatyzacja pracy w biurze przynosi efekty wszędzie tam, gdzie pojawiają się powtarzalne sekwencje działań. W praktyce największe korzyści widać w kilku obszarach.
W dziale zakupów workflow pilnuje całej ścieżki zamówienia – od wniosku przez akceptację budżetu po wystawienie PO i potwierdzenie dostawy. W dziale HR automatyzacja obsługuje rekrutacje (zbieranie CV, komunikację z kandydatami, planowanie rozmów), wnioski urlopowe i onboarding nowych pracowników. W administracji każde pismo przychodzące trafia do właściwej osoby na podstawie treści i nadawcy, bez ręcznego przydzielania. W IT system rejestruje zgłoszenia, przypisuje je do odpowiednich specjalistów i śledzi czas realizacji. Wspólny mianownik jest zawsze ten sam: mniej ręcznej pracy, mniej błędów, pełna historia każdej decyzji.
Transformacja cyfrowa firmy nie musi oznaczać rewolucji przeprowadzonej w ciągu jednego kwartału. Skuteczniejsze podejście to stopniowe obejmowanie kolejnych procesów, rozpoczynając od tych, które generują największe straty lub wiążą się z największym ryzykiem błędów.
Narzędzia do automatyzacji procesów klasy BPM, takie jak Navigator, pozwalają uruchomić pierwszy zautomatyzowany obieg w ciągu kilku tygodni. Platforma działa w modelu no-code – formularze, listy zadań i ścieżki workflow projektuje się w edytorze drag-and-drop. Każdy nowy proces można dodawać samodzielnie, bez angażowania zewnętrznych konsultantów.
Navigator integruje się z systemami ERP (SAP, Comarch i innymi), narzędziami pocztowymi, Microsoft Teams i Slackiem oraz z systemem KSeF. Dobry punkt wyjścia to zapoznanie się z tym, jak wdrożyć elektroniczny obieg dokumentów w praktyce – od prostego workflow po pełną automatyzację działu.
FAQ
Czy automatyzacja procesów biznesowych wymaga wymiany dotychczasowego systemu ERP?
Nie – platformy BPM takie jak Navigator działają obok ERP, uzupełniając go o możliwość zarządzania procesami i obiegiem dokumentów. Dane przepływają między systemami przez integracje API bez konieczności rezygnacji z dotychczasowych narzędzi.
Jak mierzyć efekty automatyzacji procesów w firmie?
Najczęściej stosowane wskaźniki to czas realizacji procesu przed wdrożeniem i po nim, liczba błędów i poprawek, czas oczekiwania na akceptacje oraz koszty obsługi jednego dokumentu lub zgłoszenia. Navigator udostępnia raporty i dashboardy, które pozwalają śledzić część z tych parametrów w czasie rzeczywistym.
Czy pracownicy muszą przejść specjalne szkolenia, żeby korzystać z systemu workflow?
Użytkownicy końcowi pracują z prostym interfejsem w przeglądarce – otrzymują zadania, wypełniają formularze i zatwierdzają dokumenty. Szkolenie dla typowego użytkownika zajmuje zwykle kilka godzin. Budowa i modyfikacja procesów wymaga nieco więcej wiedzy, ale dzięki modelowi no-code nie jest to wiedza programistyczna.